Oceń sprzedawcę Green

12345

Ocena 2.8/5 (239 głosy/ów)

Opinie

Treść opinii*:
Podpis* Email* Przepisz kod*
Captcha

Data: 2018-05-24

ania:

do mnie również zapukał Pan i przedstawil sie ze jest przedstawicielem firmy dotychczasowego mojego dostawcy pradu. wcisnal bajeczke o znizce ktora chca mi wprowadzic. nie swiadomie podpisalam umowe z nowym dostwaca ktorym ujest green. oszusci iswinie w bardzo swinski sposob zdobywaja kientow. szkoda słow!!!!!!

Data: 2018-04-20

yepadz geen:

Moja starsza mama podpisała z nimi umowę 2 lata temu. Dzwoniłem na infolinię i jakieś wredne babsko wmawiało mi, ze mam coś wpisane na umowie czego nie było. Na pytania czy rozmowa jest nagrywana, odpowiadała, że może być nagrywana i się bezczelnie rozłączyła. Czyli rozumiem, ze jak im pasuje to nagrają, a jak nie pasuje to sobie wykasują i powiedzą, że nie nagrywali. Mało tego jedyną umowę jaką przesłali to między green a eneą na przesył prądu, a umowy z nimi mama nie dostała. Firma chamy, oszuści i naciągacze!!!

Data: 2018-04-03

ana:

jedym słowem oszusci !!!!Forma nakłaniania ludzi do podpisania umowy jest żenująca ,wbrew prawu!! Bezczelni ludzie. Podszywaja sie pod Enea !!! Powinni juz za takie podszywanie sie poniesc konsekwencje. Chodzić po domach i kłamac ,ze jest się firma enea podkreslając przy tym ,ze to tylko siedziba sie zmienia i energia tańsza po podpisaniu nowej umowy ale ze caly czas jest to enea !!! no chamstwo!!!Finalnie nic nie jest tansze i jest to nie enea a oszusci z GREEN

Data: 2018-03-19

syn:

Do mojej matki zapukał ktoś kto przedstawił się za inkasenta dotychczasowego dostawcy prądu. Powiedział że musi podpisać nową umowę bo będzie wymiana liczników i bez nowej umowy będzie musiała płacić za nowy licznik. Podpisaną umowę zabrał ze sobą nie zostawiając po sobie nic. Gdy umowa przyszła pocztą było już za późno na anulowanie umowy. A umowa zawarta została na 4 lata z firmą GREEN.

Data: 2018-03-05

Andrzej:

Witam, Jestem Klientem (około 3 GWh rocznie) Green S.A. od kilku lat. Mam swojego opiekuna. Wszystko załatwiam, nie dzwoniąc na infolinie tylko do opiekuna. Cenę energii mam co roku negocjowaną, najniższą - zawsze się dopasują.. Pisanie źle o tej formie to bajki, oczywiście zdarzają się sporadyczne przypadki gdzie jakiś handlowiec nie uczciwie podpisał umowę. Poza tym kto podpisuje umowy ich nie czytając? Bajki, że się podawali za ENEA - gdzie logo firmy etc.., ktoś myśli że wygra w sądzie mówiąc że nie wiedział co podpisuje? Ogólnie, uważam że jest to dobra firma. polecam jak najbardziej

Data: 2018-02-22

Poszkodowana.:

A więc ja także powiem co o was sądzę! Jesteście złodzieje i oszuści!!! Są na was paragrafy i jeśli tylko Ktoś z Poszkodowanych znajdzie w sobie odwagę i poda was do sądu, mam taką nadzieję, że wasi pracownicy i kierownictwo pójdziecie siedzieć! I to na długie lata!!! Podałam was do programu Interwencja,może Oni coś poradzą na wasze machlojki,bo na takich jak wy i wam podobnym jak na razie nie ma porządnego bata, żebyście się mogli bać!!!

Data: 2018-01-16

Klient:

I znalazłem :) Poczta: RYDZYNA; Kod pocztowy: 64-130; Ulica: DĄBCZE 131A lok.7; Miejscowość:Rydzyna; Kolejny adres firmy SOWMAX. Może aktualny? Może Pan Marek Sówka wypowie się gdzie najlepiej przyjechać na negocjacje warunków umowy?

Data: 2018-01-16

Klient:

Widzę, że sprawa Pana Marka Sówki ma przerwę świąteczno-noworoczną ;) Mi udało się znaleźć prowadzoną przez niego działalność SOWMAX: ul. Wydartowo Drugie 63-940 Bojanowo, wielkopolskie. Pewnie dlatego grasuje w wielkopolskim, ale przecież podobno nie sra się do swojego gniazda. Jakiś czas temu szukałem i nawet udało mi się znaleźć jego aktualny adres. Może komuś się przydadzą te informacje.

Data: 2017-12-15

MK.:

WSZYSTKO ODDACIE OSZUŚCI !!!! Uważajcie ludzie , nagle znaleźli niezapłacone rachunki z 2016 roku , smiech na sali , oszukali jak mogli moją babcie !!! Zero wstydu . Niech sie pan panie Ziobro zajmie lichwiarzami !!!!.

Data: 2017-12-13

Antoni:

TEGO TO JUŻ ZADUŻO.!!!!! Witam - ponieważ prowadziłem z tą niby firmą korespondencję w formie urzędowej /4 pisma + zał.prasowe o takiej sytuacji/, to na tej stronie pozwolę sobie na luz,a więc dla mnie to dyletanci.O tym świadczą odpowiedzi i sam sposób nabierania klientów, "prostacko-chamski" /rolnicy w bardziej w wyszukany i finezyjny sposób dokumentowali szkod _były urzędnik PZU_/- gdzie im do "chłopa".Rozumowanie tych szkodników to; dziadek bez nogi powinien grać w piłkę,a babcia niedowidząca w tenisa /należy to rozumiec jako "musi czytać umowę",co do terminu wpowiedzenia 14 dni,wyobrazmy sobie kuriera /konsultanta/,który wciska nam przesyłkę /umowę/ za pokwitowaniem /podps to ich kluczowy argumrnt/i szybko ucieka. Po otwarciu paczki,smród na cały dom,zgniłe owoce,trzeba teraz przepakować i pokuśtykać na pocztę płacąc za wysyłkę. Reklamując przesyłkę dowiecie się, że to u was zepsuł się towar /umowa/. Uf.....przepraszam rozsądnych poszkodowanych za ten bełkot intelektualny,ale spróbujcie dogadać się z tą firmą, będzie jak wyżej. A teraz poważnie;- mam komplet dokumentów i jestem po wstępnej rozmowie w urzędzie UOKiK, ale po ostatnim wpisie postanowiłem poczekać i poprośić poszkodowanch o krótki opis sytuacji /może być opis jak na tej stonie/ z podaniem swego adresu, imię i nazwisko oraz maila - na mój antoni.korybski@gmail.com Jak zgłosi się kilka osób, zgłoszę skargę jako naruszenie zbiorowych interesów konsumentów, a za to są wyższe kary dla firm.Koniec z metodą na babcię i dziadka,a konultanci będą czytać nawt 10 razy na głos wraz z nagrywaniem i to klęcząc,bo to my wam dajemy pracę.O konasultantach/przebierańcach/ i nieprawych prawnikach też niezapomnę.POZDRAWIAM